Najlepszy młody informatyk jest z Polski
22/08/2006 · Link
I znów
sukcesy naszych informatyków: Filip Wolski wygrał Międzynarodową Olimipadę Informatyczną. Gratulacje!
Nasuwa mi się przy tej miłej okazji kilka refleksji:
- Potwierdza się rola dobrej szkoły średniej - większość sukcesów w konkursach, olimiadach i zawodach informatycznych odnoszą uczniowie i absolwenci dobrych gimnazjów i liceów. Dobre studia informatyczne też są potrzebne, ale niewystarczające - nie wydźwigną tak wysoko osób, które zmarnowały wcześniejszy czas.
- Zdolności matematyczne nie są wystarczające do bycia efektywnym informatykiem, potrzebne są jeszcze różne dodatkowe umiejętności i cechy: solidność, wytrwałość, ematia, umiejętność słuchania i rozumienia, umiejętność komunikowania się, umiejętność projektowania UI, zdolność do współpracy w grupie etc. Niemniej kluczowa jest umiejętność rozwiązywania problemów, a tę laureaci podobnych konkursów mają bez wątpienia znakomicie opanowaną. Wiele umiejętności można opanować zaczynając pracę, zaś tę specyficzną sprawność umysłu trzeba wyćwiczyć dużo wcześniej.
- Sukcesy w konkursach nie przekładają się automatycznie na sukces polskiej informatyki. Dlaczego? Jednym z powodów jest zapewne to, że lepiej byłoby szkolić bardzo wielu ludzi przyzwoitej jakości niż garstkę osób wybitnych. Lista szkół średnich znanych z takich sukcesów jak powyższe liczy pewnie kilkanascie pozycji, liczba kierunków na wyższych uczelniach wypuszczających na rynek dobrych absolwentów informatyki to już tylko kilka pozycji. Niestety pozostałe szkoły wypuszczają osoby bardzo słabo przygotowane.
- Innym powodem jest czas - sukcesy dziejszych nastolatków będą widoczne w gospodarce za około dziesięć lat. To jest pewnie jedna z przyczyn tego, że w skali kraju korelacja pomiędzy dobrą edukacją a wynikami gospodarki jest tak rzadko podnoszona - zwłaszcza przez polityków, mających zupełnie inny horyzont czasowy.
- Niemniej z pewnością takie spektakularne wyniki podnoszą postrzeganą na świecie rangę polskiej informatyki, co może skłonić następne duże firmy informatyczne na otwieranie oddziałów w Polsce. Warto się zastanowić jaki będzie wpływ takich decyzji na sytuacje polskich informatyków i firm w świetle stosunkowo niewielkiej podaży dobrych kandydatów do pracy.
Jeszcze raz osobiste gratulacje!
Zobacz inne wpisy