Blog Marka. Zarządzanie zespołem - Project Complete

Kanał RSS - Blog RSS - Blog

Aby dodać do czytnika RSS, skopiuj link.

Google Reader or Homepage
Add to netvibes
Subscribe with Bloglines
Subscribe in NewsGator Online



Jak sprawić by pracownicy przejmowali się pracą?

Zarządzanie zespołem 05/09/2008 · Link

Natknąłem się na fajny artykuł na ten temat: How to Make Your People Accountable Moją uwagę przykuł punkt o tym, by pracownicy mieli realny wpływ na to, czy ich praca zakończy się porażką czy sukcesem ("They have substantial control over their ability to succeed or fail"). Z perspektywy osoby odpowiedzialnej za zespół wydaje się to oczywiste.

Z perspektywy osoby odpowiedzialnej za projekt (czyli za sukces lub porażkę całości, na którą składają się cząstkowe sukcesy/porażki poszczególnych prac) - jest to kontrproduktywne.

I problem polega na tym, że funkcja Project Managera łączy w sobie obie funkcje.

Jak przełamać w sobie mentalny opór i pozwolić ludziom na porażki - ciekawy temat.

Podyskutujmy... (5)


Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego

Zarządzanie zespołem 05/11/2006 · Link

Wspominałem już wcześniej o roli zaufania w relacjach biznesowych. Jego brak jest ogromnym utrudnieniem w bezpośrednich kontaktach a próby "ustawowego" zabezpieczania interesów stron powodują ogromny narzut finansowy i czasowy.

Jeszcze bardziej istotne jest budowanie wzajemnego zaufania pomiędzy członkami zespołu. Czy potrafisz sobie wyobrazić na przykład zespół koszykówki, w którym gracze nie ufają sobie nawzajem? W jaki sposób Ci ludzie mogą wspólnie walczyć? Razem się rozwijać? Trenować?

Podobnie (ok, są pewne różnice ;) ) jest z zespołem informatyków. Cała synergia współpracujących ludzi wynika z tego, że mogą liczyć na siebie nawzajem. Nie tracą energii na kontrolowanie się nawzajem ("czy na pewno pamiętasz o mojej prośbie? Na kiedy to zrobisz?"). Wiedzą, że mogą liczyć na rezultaty pracy innych osób. Że rezultaty te będą takie, jak zostało ustalone i dostarczone na czas. Że podczas podejmowania wspólnych ustaleń wszyscy członkowie zespołu kierują się interesem grupy, firmy projektu lub nawet jawnie wyrażoną dbałością o efekty swoich prac, ale nie bliżej niejasnymi interesami lub rozgrywkami politycznymi. Wreszcie, że nie boją się ujawnić problemów, po to, by móc je wspólnie rozwiązać i są gotowi przyznać do swoich słabości, po to, by móc się usprawnić.

Powyższe dotyczy zarówno relacji pomiędzy członkami zespołu jak i pomiędzy kierownikiem a pracownikami (choć nie wszyscy uważają menedżera za pełnoprawnego członka zespołu :) ). W sprawnym zespole szef ufa członkom zespołu a oni jemu.

W przypadku braku zaufania menedżera do pracowników relacja będzie nieuchronnie dążyła w stronę mikrozarządzania (micromanagement) - ręcznego sterowania działaniami pracowników, ścisłej kontroli, wypełniania formularzy, ścisłego rozliczania z każdego zadania, karania za odstępstwa od ustaleń itp. W takiej atmosferze, która może sprawdzać się przy zarządzaniu murarzami na budowie, nie ma szans na ujawnienie pełnej kreatywności młodych profesjonalistów i motywowanie ich do dużego zaangażowania. Ponadto w tej sytuacji, w miarę wzrostu zespołu, menedżer nieuchronnie staje się wąskim gardłem decyzyjnym - wszak dyrektor dużego działu nie może efektywnie pracować, jeśli decyduje o wszystkich zakupach myszek (a wierzcie, zdarza się to częściej niż się wydaje!).

W przypadku braku zaufania ze strony pracowników szef staje się tylko niechcianym utrudnieniem dla zespołu. Jeżeli zespół ma za nim podążyć, starać się realizować stawiane przez niego cele, to muszą wierzyć, że kieruje się uczciwymi i jasno określonymi wartościami. Jeżeli mu nie ufają, podejrzewają, że raczej rozgrywa on swoje gry, buduje swoje imperium, chce załatwić swoje niejawne interesy - dlaczego mieliby to wspierać?

Ok, załóżmy, że jesteś przekonany :). Ale czy wiesz, co menedżer może i powinien robić by tworzyć atmosferę zaufania?

Jak kwestie zaufania traktowane są w Twojej firmie?

Podyskutujmy... (4)


Czego ludzie nie lubią w swojej pracy?

Zarządzanie zespołem 15/10/2006 · Link

Czy Twoi pracownicy lubią swoją pracę? Co im w niej przekadza? Na te podstawowe pytanie wielu menedżerów nie zna odpowiedzi. A bez niej trudno wyobrazić sobie sensowne zarządzanie - rozumiane jako pomoc ludziom w ich pracy. Jeżeli nie jesteś pewien co sądzą Twoi pracownicy, zapytaj się ich przy najbliższym lunchu lub porannej kawie.

Zanim to jednak zrobisz, zastanów się: Co Tobie przeszkadza? A co przeszkadzało Ci, zanim zostałeś menedżerem? Co potencjalnie może przekadzać członkom Twojego zespołu dzisiaj?

Może niektóre z Twoich odpowiedzi będą zbieżne z wynikami badań przeprowadzonych przez Sirota Survey Intelligence (na próbie 3.5 mln pracowników z dużych firm). Według nich 76% lubi swoją pracę, ale narzekają na problemy, tworzone przez... kadrę zarządzającą:

Powyższe problemy dotykają więcej niż połowę wszystkich przebadanych pracowników. To są masowe problemy a nie wyjątkowe przypadki.

Co Tobie przeszkadza w pracy? Jakie problemy są naszą polską specyfiką, co jest szczególnie dokuczliwe w naszym kraju?

Podyskutujmy... (1)


Ankieta

Zarządzanie zespołem 13/09/2006 · Link

Kto może lepiej do ocenić kierownika niż jego pracownik?

Czy mój kierownik:

Ta ankieta, luźno oparta o przemyślenia ze znakomitej książki First Among Equals Davida Maistera, wkrótce trafi również do rąk moich pracowników :)

Jaki jest Twój szef?

A co myślą o Tobie Twoi pracownicy?

Podyskutujmy... (1)


Mapa kompetencji w małych firmach informatycznych

Zarządzanie zespołem 26/07/2006 · Link

Firma w której pracuję nie jest duża i nie może sobie pozwolić na zbytnią specjalizację: każdy pracownik wykonuje wiele różnorodnych zadań. Mimo to można na jej przykładzie wyróżnić kilka typowych ról jakie pełnią osoby w niewielkich firmach informatycznych, a następnie opracować mapę kompetencji wymaganych na odpowiednich "poziomach".

Cel

Do czego może być przydatna taka mapa? Widzę dwa istotne zastosowania dla takiego "minimum programowego": Zastrzeżenie: poniższy opis to uproszczony model a nie prawda objawiona pasująca uniwesalnie do każdej sytuacji. W różnych firmach może to wyglądać nieco, a nawet całkiem inaczej, w zależności od charakteru działalności, rodzaju produktów, rynku na którym działa firma, struktury organizacyjnej, filozofii i kultury firmy etc. Jeżeli ten model nie pasuje do Waszych obserwacji, to proszę o komentarz.

Założenia

W modelu wyróżnione zostały następujące role: Jak widać model nie jest kompletny: dla uproszczenia (chwilowo) pominięte zostały role luźniej związane z samym wytwarzaniem oprogramowania: twórców dokumentacji, testerów, wdrożeniowców, obsługę techniczną, serwis.

Ponadto pewne często wyróżniane role typu analityk, architekt, projektant, etc. zostały zagregowane (ich zadania zostały włączone do ról deweloper/konsultant) - model bazuje na małych firmach, gdzie z konieczności role te są najczęściej łączone.

W modelu wyróżniono jeszcze "poziom wejściowy" - absolutne minimum umiejętności, które wymagane jest od wszystkich kandydatów do pracy.

Mapa kompetencji

Czego oczekuje się na poziomie wejściowym:

Wymagane umiejętności programisty (ta rola jest ewidentnie przejściowa; od wszystkich oczekujemy szybkiego wyrośnięcia i przejęcia znacznie szerszej odpowiedzialności):

Wymagane umiejętności dewelopera (plus umiejętności programisty):

Wymagane umiejętności konsultanta (plus umiejętności dewelopera):

Wymagane umiejętności lidera technicznego (plus umiejętności dewelopera):

Wymagane umiejętności kierownika projektu (plus umiejętności lidera technicznego i konsultanta):

Podsumowując

Model ten chciałbym wykorzystać przy tworzeniu tej strony internetowej. Możecie się spodziewać, że kolejne artykuły i wpisy na blogu będą dotyczyły różnych umiejętności opisanych powyżej.

Czy ten model pasuje do Waszych doświadczeń? Jestem mocno przekonany, że pominąłem jakieś istotne kompetencje i liczę na Waszę pomoc - zostawcie komentarz lub dajcie znać przy pomocy tego formularza.

Podyskutujmy...